Powrót Patryka Kędla wzmocnił Eneę Abramczyk Astorię
Porażka w pierwszym meczu, dobrze wyciągnięte wnioski i udany rewanż w drugim spotkaniu ćwierćfinału play off, w którym koszykarze Enei Abramczyk Astorii walczą z Kotwicą Kołobrzeg. Kolejne dwa mecze na wyjeździe.
W niedzielę bydgoszczanie przegrali z Kotwicą po dogrywce 88:91. Mogło jej nie być, bo mieli aż 24 sekundy w ostatniej akcji meczu, aby przechylić szalę na swoją korzyść już w regularnych 40 minutach. Złą decyzję podjął jednak Martyce Kimbrough. Postanowił rzucić z dystansu, ale tym razem ręka i oko go zawiodły. Skończyło się remisem 74:74 i dogrywką, w której lepsi byli goście. Zawodziła bydgoska defensywa. Zawodnicy Enei Abramczyk Astorii zbyt łatwo pozwalali rywalom na zamianę obrońców, a Paweł Leończyk wykorzystywał potem swoją przewagę. Zagrał zresztą rewelacyjnie (24 pkt i 17 zbiórek).
W poniedziałkowym rewanżu znacznie lepiej zagrał Adam Kemp i nie dał już hulać pod swym koszem Leończykowi. Na wysoki poziom skuteczności wróciła także gra Kimbrough (24 pkt, 10/14 z gry). Cały zespół Enei Abramczyk Astorii zagrał bardzo skutecznie (72 proc. za dwa i 43 proc. za trzy) i wysoko pokonał rywali 106:79.
– Trafiliśmy na bardzo dobrze dysponowanych gospodarzy. Ewidentnie w tym meczu byli lepsi. Mieli odpowiedź na wszystko. Jest 1:1 i będziemy próbować przechylić szale na swoją korzyść – powiedział po meczu szkoleniowiec Kotwicy Rafał Frank. – Nasza intensywność i determinacja przeważyły. Atakowaliśmy tablicę i pomalowane. Byliśmy pod ścianą i jesteśmy ciągle, bo straciliśmy przewagę własnego parkietu, ale nasza drużyna gra trochę lepiej na wyjeździe niż u siebie – komentował po poniedziałkowym zwycięstwie trener Enei Abramczyk Astorii Grzegorz Skiba. Niestety w drugiej połowie spotkania na parkiecie nie pojawił się Marcin Nowakowski – Zgłosił dolegliwość mięśniową. We wtorek ma badanie – wyjaśnił trener Skiba.
W sobotę i niedzielę (25 i 26 kwietnia) dwa kolejne mecze w Kołobrzegu (awansuje zespół, który wygraz trzy spotkania). Do składu Kotwicy wróci najlepszy strzelec zespołu Filip Małgorzaciak oraz Amerykanin Remon Nelson. Na remis (1:1) toczą się na razie dwa inne pojedynki ćwierćfinałowe: ŁKS Łódź vs. GKS Tychy oraz Spójnia Stargard vs. Decka Pelplin. Dwa mecze z Sokołem Łańcut wygrał SKS Starogard Gdański.


