Jak powstają nabrzeża Brdy? Miasto wyjaśnia najważniejsze kwestie i publikuje dokumenty

Tak wyglądają gotowe już bulwary nad brzegiem Brdy

Miasto tłumaczy, dlaczego nabrzeża Brdy są odnawiane głównie w postaci pionowych, betonowych umocnień: „Ostateczny głos w sprawie form nabrzeży zawsze należy do Wód Polskich” – bo to właściciel. Na szczęście na fragmencie od ul. Żabiej do Mostów Kazimierza Wielkiego udało się wynegocjować przewagę naturalnych umocnień.

Zwrot Bydgoszczy ku rzece to najważniejsza zmiana ostatnich lat budująca oblicze i wizerunek miasta, a trwająca rewitalizacja nabrzeży Brdy jest jej kluczowym elementem i jedną z najbardziej wyczekiwanych inwestycji. Świadczyło o tym np. głosowanie mieszkańców, które odbyło się kilka lat temu.

Emocje i pytania budzi forma nowych nabrzeży, które powstają etapami. Wyglądają zupełnie inaczej niż np. naturalne nabrzeża Starego Kanału Bydgoskiego. Na wielu odcinkach, także tam, gdzie były wcześniej skośne betonowe płyty, pojawiają się nad rzeką pionowe umocnienia.

Skąd ta forma? Nabrzeża Brdy nie są własnością miasta i ostateczny głos w sprawie formy nabrzeży zawsze należy do Państwowego Gospodarstwa Wodnego Wody Polskie, ale ratusz finansuje ich przebudowę (koszt to 36 mln zł, z czego aż 30 mln zł stanowi dofinansowanie rządowe), by stworzyć nadrzeczny ciąg spacerowy dla pieszych i drogę dla rowerzystów.

Główny nurt Brdy i jego brzegi podlegają wielu obostrzeniom. Wody Polskie wymagają,  że nabrzeża muszą być zaprojektowane w sposób niezawężający nurtu rzeki, a zastosowane materiały powinny być jednorodne (stąd beton) i odporne na zjawiska lodowe oraz zmienne poziomy wody. Dlatego pionowe konstrukcje, które pozwalają „zmieścić” na wąskim pasie nad rzeką drogi rowerowe, chodniki i miejsca odpoczynku. Budowa szerokich skarp w wielu miejscach wiązałaby się z koniecznością zajęcia prywatnych nieruchomości. Dodatkowo ważne jest, że Wody Polskie określają też  tzw. rzędną (wysokość) nabrzeża. Na odcinku od ul. Krakowskiej do Słonecznego Młyna została celowo podniesiona, aby wyeliminować problem notorycznego zalewania bulwarów przy wysokim stanie wody, co zdarzało się regularnie w rejonie Media Markt.

Ekologiczne rozwiązania

Miasto podkreśla, że na niektórych odcinkach udaje się wypracować kompromis i namówić Wody Polskie do zgody na inną formę nabrzeża. Upubliczniło korespondencję w tej sprawie. W sierpniu 2024 Wydział Inwestycji Miasta pisał do PGW Wody Polskie o „konieczności zachowania w jak największym stopniu naturalnego charakteru brzegu nawiązującego do rozwiązania w stanie istniejącym oraz ograniczenie wycinki drzew do niezbędnego minimum”. PGW Wody Polskie, odpowiadając na prośbę miasta, stwierdzają: „w sprawie korekty wytycznych do projektowania dla potrzeb rewitalizacji bulwarów i nabrzeży obejmującą przebudowę umocnień, zagospodarowanie terenu nadrzecznego nad Brda z towarzyszącą infrastrukturą (odcinek III – od Mostu Pomorskiego do ul. Żabiej), iż dopuszcza wykonanie umocnienia brzegu w formie narzutu kamiennego lub materacy gabionowych z niezbędnym wzmocnieniem np. w formie palisady drewnianej dla odcinka IIIc (chodzi o fragment od Żabiej do Mostów Kazimierza Wielkiego – przyp. red) wysokościowo dostosowanych do istniejącej rzędnej terenu.”

Korespondencja z Wodami Polskimi – TUTAJ.

Obecnie najbardziej zaawansowane roboty trwają na odcinku od ul. Krakowskiej do Słonecznego Młyna, gdzie nabrzeże jest niemal gotowe, a wykonawca kończy prace przy żelbetowym oczepie. Po wakacjach planowane są tam odbiory techniczne, dodanie tzw. małej architektury i sadzenie roślin.

Udostępnij: Facebook Twitter