Brda na bydgoskim odcinku / Fot. B. Witkowski
Popularny czeski portal wodniacki Pádler.cz zdaje obszerną relację z rejsu po Brdzie i wizyty w Bydgoszczy. Czesi coraz częstszymi gośćmi w naszym mieście i regionie.
Redaktor naczelny Pádler.cz, Petr Snížek wraz z towarzyszem, wybrali odcinek trasy zaczynający się na moście obok wsi Cicholewy w powiecie starogardzkim, aż do zapory wodnej w Koronowie. Po drodze zatrzymali się na pieszą wycieczkę do Parku Narodowego Bory Tucholskie, korzystając także z okazji, aby eksplorować pobliskie dopływy rzeki połączone z jeziorami. Żeglowali m.in. przez jeziora: Charzykowskie, Kacze Oko, Płęsno, Dybrzk i Kosobudno. Czesi odwiedzili wystawę w Kaszubskim Domu Rękodzieła Ludowego w Swornychgaciach, skąd udali się na całodniową wyprawę do Zamrzenicy. Następnego dnia kontynuowali swoją kajakarską wyprawę z wioski Rytel, gdzie w 2017 r. uderzyła nawałnica niszcząc ogromne obszary lasu. Przez około 60 km płynęli nietkniętą Brdą z minimalnym kontaktem z cywilizacją. Czescy kajakarze przyznają, że ten odcinek przerósł ich najśmielsze oczekiwania, ukazując piękno nienaruszonej przyrody, gdzie brzegi rzeki pokrywają głównie olchy, a sosnowy las zaczyna się zaledwie kilkadziesiąt metrów dalej. Towarzystwa dotrzymywały im dzikie zwierzęta, ukradkowo zerkające na intruzów, a także fruwające nad ich głowami gatunki ptactwa wodnego. Jak sami przyznają, jest to idealny odcinek dla miłośników przyrody.

Chodź ich kajakarskie plany nie obejmowały przepłynięcia przez Bydgoszcz, to nie mogli odpuścić sobie wycieczki do naszego miasta. Turyści zatrzymali się na Wyspie Młyńskiej, skąd mieli kilka kroków do Młynów Rothera i wystawy „Węzły. Opowieść o mieście nad rzeką”, której nazwa „Węzły” odnosi się zarówno do Bydgoszczy jako ważnego węzła komunikacyjnego dróg wodnych, jak i do więzi międzyludzkich, które splatały losy tutejszej ludności. Nie zapomnieli odwiedzić także interaktywnej wystawy „Woda to życie”, która w imponujący sposób przedstawia funkcjonowanie gospodarki wodnej. Zwiedzając miasto zauważyli wioślarzy i kajakarzy, co tylko utwierdziło ich w przekonaniu o głębokim związku Bydgoszczy ze sportami wodnymi. Podczas pieszej wycieczki czescy turyści natknęli się na rzeźby zawieszone nad Brdą, co wzbudziło ich zainteresowanie, w tym na „Przechodzącego przez rzekę”. Poza centrum odwiedzili Muzeum Kanału Bydgoskiego i połączyli wycieczkę z wypożyczeniem kajaków, którymi można pływać po Starym Kanale Bydgoskim między śluzami.
Według czeskich turystów zwiedzanie Bydgoszczy to znakomity pomysł dla kajakarzy, ale i dla osób nie związanych z tym sportem znajdzie się wiele do odkrycia.
Zapisz się do newslettera Bydgoszcz Informuje!


