Początek rozbudowy Filharmonii Pomorskiej: „Kontynuujemy dzieło Andrzeja Szwalbego”. Ostatnie spojrzenie na gmach w starej odsłonie [ZDJĘCIA]

27 lipca, ostatnie spojrzenie na Filharmonię Pomorską w starej odsłonie / Fot. B. Witkowski/UMB

Najpierw zabrzmiały fanfary, a potem były także te najważniejsze podpisy, które złożyli dyrektor Filharmonii Pomorskiej Maciej Puto i prezes spółki Unibep Andrzej Sterczyński. Padło pytanie: Kiedy rozpoczną się prace? – Prawie jutro – odpowiedział prezes Sterczyński. A my jeszcze na chwilę zajrzeliśmy po raz ostatni do wnętrza gmachu.

Rozbudowa Filharmonii Pomorskiej wraz z generalnym remontem obecnego, 70-letniego gmachu to kolejna z inwestycji tworzących nowe oblicze Bydgoszczy Miasta Muzyki UNESCO. Jesienią ub. roku oddano do użytku nowy kampus Akademii Muzycznej, który stał się już architektoniczną ikoną miasta. Pod koniec tego roku otwarty zostanie czwarty krąg Opery Nova – tę budowę finansują pospołu Urząd Marszałkowski i miasto Bydgoszcz.

Za 3 lata, według planu, muzyka i koncerty mają wrócić do większej, nowocześniejszej, ale jednocześnie zachowującej w starym gmachu wszystkie swe walory akustyczne Filharmonii Pomorskiej. – Bydgoszcz stała się ośrodkiem muzyki, odkąd pojawił się tu Andrzej Szwalbe. Kontynuujemy jego dzieło – powiedział w poniedziałek (27 lipca) marszałek województwa Piotr Całbecki. Samorząd Kujawsko-Pomorskiego przekazał na inwestycje 323 mln złotych. Kolejne 49 mln zł pochodzi z Funduszy Europejskich – Jesteśmy świadkami historycznego wydarzenia. Mam nadzieję, że za 36 miesięcy spotkamy się tutaj przy okazji oddania filharmonii melomanom – dodał marszałek Całbecki.

Przetarg na rozbudowę wygrała spółka Unibep, która była także wykonawcą kampusu Akademii Muzycznej. Oddała go w terminie – 76 lat działalności to ogrom doświadczeń, ale zawsze się zastanawiamy, jak pójdzie na kolejnej inwestycji, a kampus Akademii Muzycznej jest zwieńczeniem naszej pasji do realizacji wielkich projektów – mówił prezes Unibep Andrzej Sterczyński.

Projekt rozbudowy FP wykonała krakowska pracownia Kozień Architekci. Jego autorka, Katarzyna Kozień-Kornecka przedstawiała go trzy lata temu. Pisaliśmy wtedy, że „Filharmonia była Pomorska, a będzie podziemna”, bo jedną z największych zmian, będzie budowa nowej sali koncertowej pod Placem Krzysztofa Pendereckiego.

Projekt jest imponujący. Po pierwsze liczyła się dbałość o zachowanie walorów akustycznych i architektonicznych bryły obecnego gmachu FP. Specjaliści zapisali model akustyczny znanej z tych walorów w całej Europie sali koncertowej. – Zostanie odtworzony wiernie po remoncie i modernizacji. W naszej sali akustycznej zostaną dodatkowe zamontowane specjalnie kurtyny, które będą używane tylko w czasie koncertów nagłaśnianych – mówi dyrektor FP Maciej Puto. 70 lat temu, kiedy budowano filharmonię jej wnętrze zostało wykonane w trybie „oszczędnościowym”. – Wrócimy do pierwotnego projektu. To będzie wspaniałe art deco dodaje Maciej Puto.

Czas budowy to także trudny okres dla muzyków i pracowników Filharmonii Pomorskiej, bo ona nie zaprzestanie swej działalności koncertowej. Po sąsiedzku, w dawnym gmachu Akademii Muzycznej przy ul. Słowackiego, będą się odbywać występy Capelli Bydgostiensis, a próby w sali koncertowej AM przy ul. Staszica. Na największe koncerty trzeba się będzie wybrać do Bydgoskiego Centrum Targowo-Wystawienniczego w Myślęcinku. – Zainstalujemy tam specjalną technologię akustyczną, system immersyjny z dookólnymi głośnikami. Dźwięk będzie docierał z boków, z góry. Odtworzymy dzięki temu model akustyczny naszej sali koncertowej – mówi Maciej Puto. Właśnie w BCTW zostanie zainaugurowany 64. Bydgoski Festiwal Muzyczny. 18 września zaśpiewa jedna z największych gwiazd światowej opery Aleksandra Kurzak. 

Filharmonia Pomorska planuje także organizację koncertów w Auli Copernicanum, nowym kampusie Akademii Muzycznej i po oddaniu do użytku – w sali czwartego kręgu Opery Nova.

Zapisz się na nasz newsletter!

Udostępnij: Facebook Twitter