Żużlowcy odebrali gratulacje w ratuszu – na pierwszym planie Szymon Woźniak i Krzysztof Buczkowski / Fot. R. Sawicki/UMB
Bydgoscy żużlowcy gościli w ratuszu. Otrzymali gratulacje od władz miasta i wojewody. Prezes klubu Jerzy Kanclerz wyjawił, jak będzie wyglądał skład na przyszły sezon. Niedługo rozpocznie się też sprzedaż karnetów.
Żużlowcy Abramczyk Polonii odwiedzili ratusz we wtorek (6 października). To wizyta z okazji awansu do PGE Ekstraligi oraz zdobycia Drużynowego Mistrzostwa Polski Juniorów. Była to okazja do gratulacji, podsumowań oraz opowieści o planach na następne miesiące. Żużlowców, sztab szkoleniowy, menadżerów oraz prezesa przyjęli Rafał Bruski, prezydent miasta, a także Michał Sztybel, wojewoda kujawsko-pomorski.
– Wreszcie jest ten awans! – z ulgą przywitał gości Rafał Bruski. – Czekaliśmy na to kilka lat, cały sztab Abramczyk Polonii, kibice, sponsorzy. Prezes co roku mi mówił, że jak się nie uda następnym razem, to odejdzie, na szczęście w tym roku drużyna to zrobiła – mówił prezydent.
– Dużo było ciśnienia przed sezonem na ten awans. I w trakcie sezonu pojawiały się nerwowe momenty. Ale ostatecznie „Gryfy” nie dały szans rywalom – zauważył Michał Sztybel.
W kwestii medalowej był to rekordowy sezon dla żużlowców w Bydgoszczy. – Trzeba zauważyć, że w historii bydgoskiego żużla, to chyba najbardziej medalodajny sezon w historii. W sumie naszym zawodnikom udało się wywalczyć siedem medali krajowych w różnych kategoriach wiekowych – zauważył Jerzy Kanclerz, prezes Abramczyk Polonii.
„Powinniśmy myśleć o najwyższych celach”
Do awansu, ale i przyszłości drużyny odniósł się Szymon Woźniak, kapitan Abramczyk Polonii. – Emocje po awansie jeszcze opadają. Dzisiaj wspominamy te piękne chwile z mijającego już sezonu. Ale mam nadzieję, że nie będziemy cieszyć się z tego awansu długo. Uważam, że w Bydgoszczy mamy obecnie taki klimat na żużel oraz drużynę, dzięki którym powinniśmy myśleć o jak największych celach. Na pewno przed nami kolejny trudny sezon, ale też nie mamy na co czekać, musimy myśleć o tym, aby jak najszybciej dołączyć czołówki – przekazał Szymon Woźniak, który już poinformował o przedłużeniu kontraktu z Abramczyk Polonią na następny sezon.
Ponadto Jerzy Kanclerz powiedział, co było od dawna tajemnicą poliszynela, że do drużyny w przyszłym sezonie dołączą dwaj Australijczycy: Max Fricke i Ryan Douglas. Niewiadomą jeszcze jest ,czy w ekipie znajdzie się jeszcze zagraniczny junior. Mówi się o dwóch zdolnych Duńczykach Bastianie Pedersenie lub Jacobie Jensenie. Trwają negocjacje, choć prezes mówił, że nie będzie się przelicytował, gdyż na pozycjach juniorskich ma świetnego Maksymiliana Pawełczaka oraz Kacpra Andrzejewskiego, który także może być solidnym ogniwem na tej pozycji w PGE Ekstralidze, a włodarz klubu oprócz atmosfery musi także dbać o klubowy budżet.
Poza tym na horyzoncie się kolejne żużlowe talenty. Zapytaliśmy o nie Jacka Woźniaka, szkoleniowca bydgoskiej młodzieży. – W przyszłym roku do egzaminu na licencję żużlową podejdzie Mieszko Mudło, więc pewnie zobaczymy go w DMPJ. Jest trzech chłopaków, którzy mogą odnaleźć się w dorosłym żużlu – odpowiedział trener. Co ciekawe na ośmiu zawodników, którzy przyszli do ratusza, pięciu z nich jest wychowankami Jacka Woźniaka.

Co ze stadionem?
Spotkanie było także okazją do rozmów o przebudowie stadionu. Rozpoczęcie robót na pierwszym łuku jest zaplanowane na jesień tego roku. Jednakże krótko po awansie Jerzy Kanclerz apelował o przesunięcie prac o rok. To spowodowałoby, że być może udałoby się odjechać tylko jeden sezon (w 2028 roku) bez trybuny na pierwszym łuku. – Jesteśmy w trakcie przygotowywania się do tej inwestycji. Na pewno będzie to trudny czas dla klubu, ale postaramy się go złagodzić – powiedział prezydent miasta.
O konkretnych decyzjach w sprawie prac na obiekcie przy ul. Sportowej dowiemy się wkrótce. Tak samo jak o cenach karnetów i biletów. W połowie października klub przedstawi informacje o wejściówkach dla fanów i rozpocznie ich sprzedaż.
Żużlowcy i inni przybyli goście otrzymali upominki od prezydenta i wojewody, w tym repliki monety Zygmunta III Wazy wybitej w bydgoskiej mennicy w XVII wieku. Sami przynieśli zdobyte puchary i symboliczne szarfy oraz przekazali specjalne plastrony z hasłem: „Awans jest nasz”. Na spotkaniu pojawili się tylko krajowi zawodnicy. Zabrakło Kaia Huckenbecka, Tom Brennana i Aleksandra Łoktajewa. Oni też otrzymali wyróżnienia. Cała trójka odejdzie z Abramczyk Polonii po tym sezonie.
Ostatnią okazją do zobaczenia żużlowców Abramczyk Polonii na torze będą Mistrzostwa Europy Par. Impreza odbędzie się 10 października w Grudziądzu. Polskę reprezentować będą Wiktor Przyjemski i Maks Pawełczak z Abramczyk Polonii i Kevin Małkiewicz z GKM-u Grudziądz.
Przypomnijmy, że Abramczyk Polonia Bydgoszcz wywalczyła awans do PGE Ekstraligi, powracając do elity po 13 latach przerwy. W przyszłym roku w żużlowej elicie jej sponsorem tytularnym dalej będzie rodzinna, bydgoska firma Abramczyk. Ponadto klub wystawi zespół do rozgrywek Ekstraligi U24. Będzie w niej występował pod nazwą Moderator Polonia Bydgoszcz. Terminarze ligowe spółka Ekstraliga podaje zwykle w połowie grudnia roku poprzedzającego dany sezon.
Zapisz się do newslettera „Bydgoszcz Informuje”!


