Zamiast klasycznej dyskusji przy stoliku, organizatorzy planują sprawdzić na żywo, jak tekst teatralny rezonuje z kawiarnianą publicznością. Uczestnicy spotkania przekonają się, czy współczesny dramat potrafi zaangażować odbiorców poza tradycyjną sceną.
W dyskusji o współczesnym rynku książki królują powieści obyczajowe, reportaże i kryminały. Coraz rzadziej mówi się o dramatopisarstwie jako literaturze do samodzielnego czytania. Nadchodzące spotkanie ma otworzyć dyskusję o tym, czy ten gatunek ma jeszcze rację bytu poza deskami teatru i czy jego rola nie wykracza poza ramy tradycyjnej książki.
– Czy ktoś dzisiaj jeszcze czyta dramaty i komedie? A może ich rola to coś więcej niż literatura? Z tego, co słyszałam od autora, planujemy zrobić mały eksperyment performatywny, żeby pomóc odpowiedzieć na te pytania. Wpadajcie! – mówi Ania Spychaj, prowadząca wydarzenie.
Tomasz Dymek, z którym porozmawia, to dziennikarz, improwizator i dramatopisarz. Przez lata związany był ze sceną freestyle’ową oraz slamem poetyckim. Doświadczenie sceniczne bezpośrednio wpływa na jego twórczość literacką. Jest laureatem wyróżnień w konkursie literackim im. Stanisława Grochowiaka (2018, 2020), które stały się podstawą do wydania jego książki pt. „Solniczka”.
Spotkanie w przestrzeni Velvet artcafe będzie okazją nie tylko do posłuchania rozmowy, ale również do wzięcia udziału w zapowiadanym przez autora działaniu performatywnym. Ma ono dowieść, że tekst pisany z myślą o scenie potrafi zaangażować odbiorców również w kameralnych, kawiarnianych warunkach. Po zakończeniu dyskusji uczestnicy będą mogli zadać pytania, porozmawiać z autorem oraz kupić książki bezpośrednio od twórcy.
Spotkanie „Kto dziś czyta dramaty i komedie?” odbędzie się w piątek, 6 listopada, o godz. 18 w Velvet Art Cafe przy ul. Gdańskiej 25. Wstęp jest wolny. Całość potrwa około godziny.Więcej szczegółów na stronie wydarzenia na Facebooku.
Zapisz się do naszego newslettera!


