Piłkarze Zawiszy przed ratuszem z władzami miasta / Fot. B. Witkowski/UMB
Piłkarze Zawiszy odebrali w ratuszu gratulacje za awans do II ligi m.in. od Rafała Bruskiego, prezydenta Bydgoszczy. Zarząd zapewnia, że dopilnuje spraw formalnych. Sportowcy już myślą o następnym sezonie.
Prezydent Bydgoszczy wspólnie m.in. z zastępczynią prezydenta Iwoną Waszkiewicz i prezesem Kujawsko-Pomorskiego Związku Piłki Nożnej Eugeniuszem Nowakiem gratulowali piłkarzom i trenerom Zawiszy awansu. Do ratusza przybyli piłkarze, wychowankowie Zawiszy i zawodnicy z regionu: Maciej Kona, Jakub Bojas, Patryk Urbański, Filip Kozłowski, Patryk Skórecki, Michał Cywiński, Kacper Nowak oraz przedstawiciele zarządu z prezesem Krzysztofem Bessem.
– To był bardzo udany sezon. Marka Zawisza staje na nogi. Oczywiście wiem, że ta droga nie jest łatwa, ale mam nadzieję, że uda się wszystkie kolejne cele zrealizować – mówił Rafał Bruski, włodarz miasta.
– Awans Zawiszy był moim marzeniem. Wreszcie mamy drużynę z Bydgoszczy na szczeblu centralnym – zwrócił się do gości Eugeniusz Nowak.
Zawisza. Powrót na szczebel centralny po 10 latach
W minioną sobotę piłkarze Zawiszy pokonali 2:0 Wikęd Luzino i na kolejkę przed końcem sezonu zapewnili sobie awans do Betclic II ligi.
– Gdy dwa lata temu otrzymałem propozycję z Zawiszy, wahałem się. Nie ukrywam, że miałem też oferty z klubów z wyższych lig. Ale po rozmowie z działaczami i obejrzeniu obiektów klubowych zdecydowałem się na Bydgoszcz. To była dobra decyzja. Przede wszystkim cieszę się, że zrobiła się moda na Zawiszę, a klub pnie się w górę. Fajnie dla miasta, że inne kluby też mają swoje sukcesy – zauważył trener Adrian Stawski, który już przedłużył umowę do 2028 roku. – Bardzo polubiłem Bydgoszcz. Lubię wychodzić na spacer z pieskiem wczesnym rankiem nad Brdę i oglądać trenujących wioślarzy – opowiadał szkoleniowiec.
Przypomnijmy, że obok udanego sezonu w III lidze nasi piłkarze byli też rewelacją Pucharu Polski, gdzie dotarli do półfinału. Dopiero tam lepszy okazał się wicemistrz kraju i zdobywca PP Górnik Zabrze. To spotkanie na stadionie Zawiszy na żywo obejrzało ponad 20 tysięcy fanów.
– Za nami wyjątkowy sezon i organizacyjnie i sportowo. Wydarzyło się bardzo dużo dobrego i dla klubu i dla Bydgoszczy. Dziękujemy władzom miasta za wspieranie nas. Ta pomoc jest bardzo ważna. Mamy nadzieję na dalszy rozwój – mówił Krzysztof Bess, prezes Stowarzyszenia Piłkarskiego Zawisza, które przed rokiem stało się częścią Zawiszy Bydgoszcz Sp. z.o.o z nowym właścicielem Marcinem Szadkowskim, inwestującym w bydgoski klub.
Prezes odniósł się także do licencji. Dzień przed spotkaniem w ratuszu, w mediach gruchnęła informacja, że władze piłkarskie nie przyznały Zawiszy licencji na grę w II lidze. – Sami się do tego przyznaliśmy w komunikacie. Nie boimy się przekazywać informacji, że coś nam nie wyszło. Już działamy z tym, żeby uzupełnić wszystkie dokumenty, których brakowało. To nie są jakieś straszne rzeczy. Nie ukrywamy, że po 10 latach bez gry na szczeblu centralnym, to jest duży skok dla nas. Związek stał się bardzo restrykcyjny i bardzo dokładnie weryfikuje każdy klub – wyjaśnił prezes.
II liga rusza już w lipcu
W sobotę, 30 maja Zawisza zagra ostatni mecz w sezonie. W Kartuzach Bydgoszczanie zmierzą się z Cartusią. Bez względu na wynik meczu nasz zespół wygrał już swoją grupę III ligi i awansował do wyższej klasy rozgrywkowej.
Od poniedziałku piłkarze otrzymają dwa tygodnie wolnego, a już 22 czerwca rozpoczną przygotowania do nowego sezonu, który rozpocznie się miesiąc później. Do tego czasu zespół zostanie wzmocniony nowymi piłkarzami. – Na pewno potrzebujemy wzmocnień, ale na konkrety jeszcze za szybko – zaznaczył trener Stawski. Szkoleniowiec poprosił prezydenta o wsparcie w zakupie nadajników GPS do pomiarów sportowych. Rafał Bruski w odpowiedzi zadeklarował wsparcie z strony miasta w wyposażeniu piłkarzy w taki sprzęt.
Zapisz się do newslettera „Bydgoszcz Informuje”!


