Wicepremier, minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz wśród pracowników Belmy / Fot. Robert Sawicki
Wojsko złożyło zamówienia w bydgoskiej Belmie m.in. na miny i systemy minowania narzutowego. Umowa warta jest około 3,4 miliarda zł, a dostawy zostaną zrealizowane w latach 2027–2029.
W środę w Bydgoszczy podpisana została umowa pomiędzy reprezentującą Skarb Państwa Agencją Uzbrojenia a Bydgoskimi Zakładami Elektromechanicznymi „Belma” S.A. na dostawę bojowych i ćwiczebnych min narzutowych krajowej produkcji. Jest to kolejny krok w rozwoju zdolności inżynieryjnych Wojska Polskiego. W uroczystości wziął udział wicepremier, minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz i sekretarz stanu w MON Paweł Bejda.
– Projekt zakupu min przeciwpancernych, wpisuje się w budowę ochrony wschodniej flanki Unii Europejskiej i NATO, jest strategicznym programem bezpieczeństwa naszego kontynentu, a przez to całej Rzeczypospolitej – powiedział wicepremier, minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz.
Umowa dotyczy dostaw kilkunastu tysięcy kompletów kaset minowych ISM z minami narzutowymi MN-123 oraz kaset minowych z ćwiczebnymi minami narzutowymi MN-123/C. Miny przeznaczone są do systemów minowania narzutowego – zarówno pojazdów minowania narzutowego BAOBAB-K, transporterów minowania narzutowego na podwoziu gąsienicowym, jak i eksploatowanych wcześniej systemów Kroton. Wartość umowy wynosi około 3,4 mld zł brutto wliczając prawo opcji, a dostawy zostaną zrealizowane w latach 2027–2029.
– Dzisiejsza umowa z Agencją Uzbrojenia to rekordowe zamówienie dla naszej spółki. Ale trzeba podkreślić, że podpisując tę umowę oddajemy do dyspozycji Sił Zbrojnych RP dużo więcej niż same miny. Są one bowiem elementem większej całości, spójnego i dobrze zaprojektowanego rozwiązania. To system obejmujący nie tylko miny, ale także kasety, miotacze i na samym końcu wyspecjalizowane pojazdy minowania narzutowego. To platforma uzbrojenia, której pierwsze egzemplarze w wariancie kołowym są już w Wojsku Polskim, a na wersję gąsienicową zostało złożone zamówienie – powiedział prezes zarządu Polskiej Grupy Zbrojeniowej PGZ S.A. Adam Leszkiewicz.Co więcej – mamy sygnały z rynku świadczące o zainteresowaniu tym wyrobem ze strony klientów zagranicznych. To tworzy dobre perspektywy zarówno dla Belmy, jak i Huty Stalowa Wola – dodał Adam Leszkiewicz.
Wyroby Belmy zwiększą zdolności Sił Zbrojnych RP w zakresie szybkiego tworzenia zapór przeciwpancernych. Zamówione systemy umożliwiają dynamiczne stawianie narzutowych pól minowych o zróżnicowanej gęstości, dostosowanej do sytuacji taktycznej. Wykorzystywane miny przeciwpancerne MN-123 pozwalają na skuteczne unieszkodliwianie i niszczenie pojazdów przeciwnika. Nowoczesna architektura systemu zapewnia wysoką automatyzację procesu minowania – od programowania parametrów po rejestrację współrzędnych pola minowego w systemach cyfrowych. Jednocześnie operator zachowuje możliwość ręcznego sterowania, co zwiększa elastyczność użycia w warunkach bojowych.
Minowanie narzutowe
Pojazdy minowania narzutowego BAOBAB-K i transportery minowania narzutowego BAOBAB-G mogą przewozić łącznie do 600 min przeciwpancernych MN-123 (w wersjach o działaniu natychmiastowym i czasowym z opcją programowalnej samolikwidacji). Każdy z miotaczy wyposażony jest 20 luf mieszczących po 5 min. Proces minowania może być w pełni zautomatyzowany z opcją ręcznego sterowania przez operatora systemu. W trakcie stawiania pola minowego głębokość zaminowanego terenu jest zgodna z wymaganym zagęszczeniem min. Parametry i współrzędne układanego pola minowego są rejestrowane na mapach cyfrowych.
Zapisz się na newsletter „Bydgoszcz Informuje”!


