Uwaga na internetowych oszustów – zdjęcie poglądowe / Mat. policji
Najpierw było fałszywe ogłoszenie w internecie o możliwości zarobienia na akcjach Orlenu. Wystarczyło kliknięcie w link. Skończyło się na stracie ponad ćwierć miliona złotych.
Na przełomie listopada i grudnia ub. roku 78-letni Bydgoszczanin znalazł w internecie ogłoszenie o możliwości inwestowania w akcje Orlenu. Inwestycja kusiła. Senior chciał uzyskać więcej informacji o rzekomej inwestycji w akcje. Wypełnił formularz zgłoszeniowy załączony do informacji znalezionej w sieci i go wysłał. Po pewnym czasie zadzwonił do niego rzekomy doradca inwestycyjny. Instruował 78-latka, co ma robić, żeby rozpocząć inwestowanie. Twierdził, że najpierw pokrzywdzony ma przelać na wskazane konto 1000 złotych i tak się stało. Oszust nawiązał kontakt. Podczas jednej z rozmów telefonicznych pokrzywdzony podał również login i hasło do swojego konta bankowego. Klikając w przesłany przez oszustów link, senior umożliwił im zainstalowanie programu do zdalnej obsługi pulpitu na jego komputerze. Po pewnym czasie chciał wypłacić swe zainwestowane pieniądze razem z obiecanym zyskiem. Okazało się, że nie mógł tego uczynić i to jeszcze nie wzbudziło jego czujności.
W miniony piątek (16 stycznia) zorientował się, że nieznana osoba wzięła na jego dane kredyt. Kiedy poszedł do placówki banku okazało się, że z jego konta ktoś dokonał 12 transakcji na łączną kwotę ponad 264 tysięcy złotych. Stracił całe oszczędności całego życia. Wtedy zgłosił sprawę policjantom z bydgoskich Wyżyn.
Policja ostrzega po raz kolejny: uzyskiwanie danych personalnych lub danych do logowania w różnych serwisach, poprzez wprowadzanie w błąd lub za pomocą specjalnego oprogramowania, to dziś częste sposoby działania oszustów.
Pamiętajmy, że nie należy udostępniać nikomu danych do logowania w bankowości elektronicznej i mobilnej, haseł do konta. Nie powinniśmy także otwierać przesłanych linków, nie znając ich zawartości oraz instalować dodatkowych oprogramowań na urządzeniach, z których następuje logowanie do banku. Zwłaszcza jeśli wymaga tego rzekomy „doradca” inwestycyjny. Nie należy autoryzować przelewów, których sami nie wykonujemy. Podejrzewając, że ktoś próbuje dokonać oszustwa, należy powiadomić policję. Zachowajmy czujność i nie dajmy się oszukać!
Uzyskiwanie danych personalnych lub danych do logowania w różnych serwisach, poprzez wprowadzanie w błąd lub za pomocą specjalnego oprogramowania, oferowanie dużych zysków z inwestycji w krótkim czasie to dziś częste sposoby działania oszustów. Niejednokrotnie pokrzywdzeni nie podejrzewając próby oszustwa, sami je przekazują. Chcąc zainwestować pieniądze upewnijmy się, że będą one bezpieczne.
– Jeśli mamy jakiekolwiek wątpliwości zawsze możemy zadzwonić na policję. 112 to numer alarmowy, pod którym mogą państwo uzyskać pomoc – apelują funkcjonariusze.


