Start biegu przełajowego podczas Miejskich Igrzysk Młodzieżowych w Bydgoszczy / Fot. B. Witkowski /UMB
Rywalizacja w biegach przełajowych zakończyła pierwszą po pandemii edycji Miejskich Igrzysk Młodzieżowych. To cykl turniejów dla uczniów z bydgoskich szkół specjalnych. – Wspaniała zabawa i dużo emocji – relacjonuje Nadia Tymosiak ze Specjalnego Ośrodka Szkolno-Wychowawczy nr 2 w Bydgoszczy.
Uczestnicy dawali z siebie wszystko i ostatkiem sił dobiegali do mety podczas zawodów w biegach przełajowych, organizowanych w ramach Miejskich Igrzysk Młodzieży. 20 maja (środa) młodym sportowcom dopisała pogoda. Było ciepło i słonecznie. Na obszernym, zielonym terenie Ośrodka Szkolno-Wychowawczego nr 2 dla Dzieci i Młodzieży Słabosłyszącej i Niesłyszącej przy ul. Akademickiej 3 wytyczono 500-metrową pętlę. Trasa była dość wymagająca. Do pokonania było kilka wzniesień i piaszczystych odcinków. Ale nie wystraszyło to hardych uczniów. Dziewczyny ze szkół podstawowych i ponadpodstawowych oraz chłopcy z „podstawówek” pokonywali jedną pętlę, a chłopcy ze szkół ponadpodstawowych dwie.
– Dla mnie to wspaniała zabawa, jest dużo emocji. Bardzo cieszę się, że mogę startować w tych zawodach. Brałam już udział w turnieju koszykarskim Igrzysk. Sport jest moją pasją. Na co dzień trenuję akrobatykę sportową i taniec – powiedziała nam chwilę po swoim biegu, który wygrała, Nadia Tymosiak ze Specjalnego Ośrodka Szkolno-Wychowawczego nr 2.
W swojej konkurencji zwyciężył też jej szkolny kolega, Alan Gaweł: – Biegało mi się przyjemnie. Na końcu już mi się słabo robiło, ale dobiegłem i jestem zadowolony, że miałem okazję wystartować, bo bieganie jest moją ulubioną dyscypliną.
Młodzieżowe Igrzyska Młodzieży. Powrót do rywalizacji
– Te zawody są podsumowaniem Miejskich Igrzysk Młodzieży w tym roku szkolnym. W marcu uczniowie rywalizowali w koszykówce, a w kwietniu odbył się turniej tenisa stołowego. Po tych trzech konkursach sportowych przeprowadzona będzie klasyfikacja. Ale to nie wyniki są tutaj najważniejsze, tylko chęć udziału naszych uczniów – przekazał Sławomir Ciara, koordynator ds. Sportu w Ośrodkach i Szkołach Specjalnych Miejskiego Szkolnego Związku Sportowego w Bydgoszczy, który organizuje Miejskie Igrzyska Młodzieży.
Impreza jest skierowana do uczniów szkół specjalnych. – Nauczyciele wychowania fizycznego zgłaszają uczniów do rywalizacji w wybranych dyscyplinach. To oni podejmują decyzję czy ich podopieczni mogą startować, mając na uwadze ich predyspozycje. W zawodach biorą udział dzieci z niepełnosprawnościami wzroku, słuchu, a także w różnych spektrach autyzmu – wyjaśnia Sławomir Ciara.
Tegoroczna edycja Miejskich Igrzysk Młodzieży była reaktywacją międzyszkolnej rywalizacji MSZS pomiędzy placówkami specjalnymi, znanej sprzed pandemii koronawirusa.
„Najważniejsze jest zaangażowanie”
– Te zawody odbywały się rok w roku przez 20 lat. Ich rozwój zahamowała pandemia. I ta reaktywacja była później odkładana, aż do tego roku. Mamy trzy turnieje. Co prawda, jest to taka pewna namiastka Miejskich Igrzysk Młodzieży, biorąc pod uwagę wcześniejsze edycje sprzed pandemii, ale daje to nam nadzieję na rozwój tego projektu w następnych latach. Podkreślę, że dla jest najważniejsze, że dzieci i młodzież ze szkół specjalnych mają ochotę na udział w tych zawodach. Nikt tutaj nie przychodzi na siłę. Oni sami na to pracują. Każdy przybywa ze swoim zadaniem do wykonania. Wyniki i medal nie są najważniejsze, ale właśnie to zaangażowanie. Przy okazji możemy dzieci i młodzież odciągnąć od komórek i komputerów. Jako Miejski Szkolny Związek Sportowy nie narzucamy programu Igrzysk. O tym decydują nauczyciele i uczniowie – poinformował Marian Lewandowski, prezes Miejskiego Szkolnego Związku Sportowego.
W Miejskich Igrzyskach Młodzieży startowali uczniowie z bydgoskich szkół specjalnych: Kujawsko-Pomorskiego Ośrodka Szkolno-Wychowawczego nr 1 dla Dzieci i Młodzieży Słabo Widzącej i Niewidomej im. L. Braille’a, Kujawsko-Pomorskiego Ośrodka Szkolno-Wychowawczego nr 2 dla Dzieci i Młodzieży Słabosłyszącej i Niesłyszącej im. gen. S. Maczka, Zespołu Szkół nr 30, Zespołu Szkół nr 31 i Branżowej Szkoły Pierwszego Stopnia nr 6 w Bydgoszczy.
– Mamy plany na następny rok. Chcemy to kontynuować i dołączyć kolejne dyscypliny – podsumował Sławomir Ciara.
Zapisz się do newslettera „Bydgoszcz Informuje”!


