Nowy trener BKS Serhij Kapelus / Fot. BKS Bydgoszcz/Facebook
Przez 24 godziny, od wtorku do środy w południe, siatkarski klub BKS Bydgoszcz przedstawiał kibicom swoje nowe oblicze. Było o czym pisać, bo BKS ma nowego prezesa, trenera i wielu nowych zawodników.
Po siedmiu latach kierowania męskim klubem siatkarzy zrezygnował ze stanowiska prezes Wojciech Jurkiewicz. Wieloletni zawodnik i kapitan bydgoskiej drużyny objął funkcję w trudnych chwilach finansowej zapaści. Zespół po roku spadł z PlusLigi. Potem bił się w czołówce PLS I Ligi – czterokrotnie z rzędu zajął trzecie miejsce. Ostatnie dwa sezony były gorsze dla BKS – pierwszy zakończył się na ćwierćfinale, a w ostatnim Bydgoszczanie ratowali się przed spadkiem. Jurkiewicza zastąpił Tomasz Konieczyński – dotychczasowy dyrektor marketingu, od wielu lat związany z zespołem, w lepszych i gorszych czasach.
Z BKS odszedł także trener Michal Masny, który wybrał ofertę klubu z Radomia. Prezes Konieczyński od nowa budował ekipę. Niezwykle ważnym elementem było podpisanie nowej, trzyletniej umowy z miastem na finansowanie męskiej siatkówki. To dało fundament do dalszych prac. – Mając poukładane najważniejsze sprawy, mogliśmy zająć się budową składu. Trzeba było znaleźć trenera, który godnie zastąpi cenionego wśród siatkarzy Michala Masnego. Gdy pojawiła się możliwość, że drużynę może poprowadzić duet trenerów: Sergiej Kapelus i Wojciech Kaźmierczak (wychowanek bydgoskiego Chemika, który wiele sezonów grał w Bydgoszczy), to bardzo szybko zapadła pozytywna decyzja i mogliśmy już w większym gronie budować skład drużyny na nowy sezon – podkreśla prezes Tomasz Konieczyński.
Ekipa na nowy sezon została skompletowana. Całkiem nowa, bo aż dziewięciu siatkarzy z minionego sezonu odeszło z Bydgoszczy. W poniedziałek rozpoczęła przygotowania. Od wtorku w południe klub na swoim profilu na portalu społecznościowym przekazywał co godzinę kibicom informacje o zmianach w składzie i sztabie szkoleniowym, a jest ich rzeczywiście bardzo dużo. W ostatnim poście pokazał nową szatnię.
– Zbudowaliśmy ciekawy, obiecujący team, łączący doświadczonych zawodników znanych z pierwszoligowych, i nie tylko, parkietów z bardzo zdolną młodzieżą, która w Bydgoszczy ma zapewnione bardzo dobre warunki do rozwoju – podkreśla prezes BKS Bydgoszcz.
W drużynie Serhija Kapelusa jest trzech zawodników grających w BKS Bydgoszcz w poprzednim sezonie. Są to środkowi Tymon Ramotowski i Adam Golik oraz przyjmujący Patryk Mendel.
Rozgrywającym w BKS będzie Łukasz Sternik, który wrócił do Bydgoszczy po pięciu latach gry w Aniołach Toruń. Na tej pozycji wystąpi także młody Filip Falkowski (pozyskany z Trefla Sopot). Najbardziej znane nazwisko w BKS to Rafał Sobański. Przez wiele sezonów 35-letni przyjmujący w klubach Plus Ligi. W BKS zostanie przekwalifikowany na atakującego. Drugim atakującym jest Adam Hassine, jeden z kilku wychowanków Chemika Bydgoszcz w składzie BKS. Nowymi przyjmującymi są: Adrian Kopij (30 lat/Lechia Tomaszów Mazowiecki), Łukasz Dydzik (20 lat/ AZS Częstochowa) i Konrad Kuffel (wychowanek Chemika). Do dwójki środkowych dołączył Maciej Borris (32 lata/AOP Kifisias), znany też z występów w Aniołach. Nowym libero jest Miłosz Kitowski (wychowanek Chemika).
Start nowego sezonu 12 września. Bydgoszczanie na inaugurację zagrają na wyjeździe z MKS Będzin.
Zapisz się na nasz newsletter!


