Co się stanie, jeśli aktor zapomni tekstu? W tradycyjnym teatrze – katastrofa. W improwizacji – początek historii. Tu nie ma scenariusza, a widz może mieć wpływ na to, co wydarzy się na scenie. „Błędy to prezenty” – mówi Katarzyna Chmara, aktorka, wykładowczyni i współtwórczyni Improdromu. W rozmowie opowiada o tym, jak improwizacja zmienia aktorów, dlaczego nie każdy aktor jest dobrym improwizatorem i co przez kolejne edycje zmieniło się w bydgoskim festiwalu.
Dzięki policjantom, a także grupie nastolatków i motorniczemu szczęśliwym finałem skończyła się wyprawa zagubionego w sklepie przy ul. Fordońskiej aż na Kapuściska. Po kilkudziesięciu minutach został odnaleziony i oddany rodzicom.
- Często trudno się pogodzić z niemocą, bezradnością, a Michał Woroch będąc na wózku pokazuje, że można spełniać swoje marzenia pokonując wszelkie bariery - mówi organizatorka festiwalu Malwina Sypniewska – Pietsch.
Uczniowie I LO – lata 1961_1965 / Archiwum M. Sałacińskiego Nasi czytelnicy nadsyłają do redakcji […]
- Ludzie wchodzą tu z półmroku, z korytarza, przez te piękne drzwi i wyciągają z worka różne przedmioty, które wspólnie rozpoznajemy – opowiada Maciej Bakalarczyk, który przy Gdańskiej 10 tworzy muzeum bydgoskiego wzornictwa.
- Jest narybek, są medaliści. Istnieje przyszłość dla UKS Kopernik – mówi Wiesław Rakowski, trener i wychowawca kajakarskich talentów w tym bydgoskim klubie znad Brdy.
– Pisali, że to prawdziwa fanaberia otwierać kawiarnię skrytą w podwórzu na Śródmieściu. Dziwili się, że jak to może wypalić? A dzisiaj świętujemy dziesięć lat – zaznacza Katarzyna Borkowska-Kiss, dawna właścicielka kawiarni Fanaberia. Lokal ma nowych opiekunów, a jego wyjątkowy charakter pozostał.
Stylowe lampy przy Starym Porcie znów zdobią bulwary nad Brdą. Charakterystyczne latarnie z białymi kulami, zaprojektowane przez bydgoskiego artystę Stanisława Lejkowskiego, po renowacji kilka dni temu wróciły na swoje miejsce.