Lokalne koleje rozwijają się, a wraz z nimi bydgoska PESA. Firma wyprodukuje dwa razy więcej pojazdów dla Kolei Dolnośląskich

Koleje Dolnośląskie zamówiły 20 ekodiesli od PESY / Fot. KD

Koleje Dolnośląskie skorzystały z prawa opcji i zamówi nie 10, a 20 ekodiesli z bydgoskiej fabryki PESA. To świetna wiadomość dla firmy, która przyspiesza na rynku i na torach.

Dynamiczne rozwijające się regionalne połączenia kolejowe w naszym kraju to woda na młyn dla producentów pojazdów szynowych, w tym bydgoskiej PESY, która w ostatni czasie osiąga sukcesy na rynku kolejowym. W środę (9 września) w trakcie Forum Ekonomicznego w Karpaczu Koleje Dolnośląskie, lokalny przewoźnik w południowo-zachodniej Polsce, pochwalił się, że wykorzysta opcję i zamówi nie 10, a 20 ekodiesli od bydgoskiej PESY na podstawie umowy zawartej w marcu 2025 roku.

Koleje Dolnośląskie ufają PESIE

– W takim tempie zaraz wybudujemy setny pojazd PESA, który znajdzie się w parku taborowym dolnośląskiego przewoźnika. Ten region może być dumny z tego, co dzieje się na kolei, a my dziękujemy za zaufanie i wykorzystanie opcji na kolejne pojazdy produkowane w Bydgoszczy. My jako producent przyspieszamy nie tylko w tempie realizacji zamówień, ale również prędkości naszych pojazdów – zapowiedział na konferencji Krzysztof Zdziarski, prezes PESA Bydgoszcz, który odebrał osobiście promesę na zamówienie dodatkowych pojazdów.

Pojazdy Pesa 231M, zwane ekodieslami bazują na sprawdzonej w bydgoskiej fabryce platformie Elf. To dwuczłonowy spalinowy zespół trakcyjny. Zamontowane w nich silniki Rolls-Royce pozwalają na wykorzystanie ekologicznego paliwa o blisko 90 proc. mniejszej emisji CO2. Prototyp w barwach Kolei Dolnośląskich zaprezentowany został na dworcu w Karpaczu.

Pojazdy te sprawdziły się już Czechach. Nasi sąsiedzi ochrzcili jako RegioFoxy, jeżdżą m.in. w Kraju Hradeckim w Czechach, tuż za granicą z Polską. A co ciekawie, dwie sztuki trafiały w 2024 roku do Ghany. Pojazdy, które niebawem będą obsługiwać również trasy Dolnego Śląska niedługo będą swobodnie przekraczać naszą południową granicę, bo pociągi te będą posiadały homologację zarówno na polskie, jak i na czeskie tory. Nowe pojazdy spalinowe KD dotrą m.in. do Ząbkowic Śląskich, Dzierżoniowa, Bielawy czy Świdnicy. Ale docelowo pojawią się wszędzie tam, gdzie na liniach kolejowych nie ma sieci trakcyjnej. W przyszłości „spalinówki” od PESY mają się również pojawić w Kolejach Mazowieckich oraz na torach województwa opolskiego.

– Na Dolnym Śląsku, w miejscowościach położonych przy niezelektryfikowanych liniach kolejowych mieszka ponad 270 tysięcy osób, a wraz z oddaniem do użytku kolejnych inwestycji kolejowych w naszym województwie ta liczba wzrośnie do ponad 320 tysięcy mieszkańców. Dlatego dziś Koleje Dolnośląskie zamówiły następne 10 pojazdów ekodiesel, które będą obsługiwały połączenia na tych liniach – podkreślił Paweł Gancarz, marszałek województwa dolnośląskiego.

Mają już dużo zamówień, ale przygotowują się do następnych

Na Dolnym Śląsku cały czas trwają dostawy dobrze znanych już tam elektrycznych pojazdów Elf, które codziennie przywożą i odwożą tysiące pracowników i turystów z Wrocławia po okolicach. Za chwilę Koleje Dolnośląskie zakończą postępowanie na pojazdy elektryczne z drugim napędem – bateryjnym lub wodorowym. Jednym z producentów, który zaoferował taki pojazd, jest… bydgoska PESA.

Przypomnijmy, że na początku sierpnia PESA podpisała umowę z POREGIO, dzięki której bydgoska fabryka będzie mogła wyprodukować 24 pojazdy szynowe warte ponad miliard złotych. Według szacunku branżowych mediów, w tym Pulsu Biznesu, PESA ma w swoim portfelu umów na pojazdy szynowe zamówienia warte ponad 15 mld złotych.

Zapisz się do newslettera „Bydgoszcz Informuje”!

Udostępnij: Facebook Twitter