Poprzedni sezon nie był udany dla bydgoskich koszykarek
Bydgoskie Artego przedstawiło nowego szkoleniowca. Po roku przerwy i pracy w Belgii zespół ponownie obejmie Krzysztof Szewczyk. – Chcemy w perspektywie powrócić do medalowych czasów trenera Tomasza Herkta – mówi nowy szkoleniowiec.
Już sześć lat mija od ostatniego wicemistrzostwa Polski zdobytego przez koszykarki Artego pod wodzą trenera Tomasza Herkta, któremu asystował obecny prezes klubu i także szkoleniowiec Piotr Kulpeksza. Srebrne medale dla Bydgoszczy drużyna zdobyła także w sezonach 2014/15 i 2015/16, a brązowy w 2012/13 i 2013/14. Do tego trzeba dodać jeszcze Puchar Polski. Tamte sukcesy są jednak przeszłością. Teraz zespół nie jest w stanie nawet awansować do play off. Bronił się przed spadkiem.
W środę (13 maja) na konferencji prasowej w siedzibie firmy Polwell, właściciela marki FaleLokiKoki Waldemara Koteckiego klub ogłosił, że mają nadejść lepsze czasy. – Chce się rzucić hasło: Make Artego Great Again, ale to nie to samo co ogłasza pomarańczowy kolega, to pozytywny projekt. Wierzymy, że zespół będzie się piął w górę. Jest cel, żeby w dłuższej perspektywie znowu zawisły medale – mówi Waldemar Kotecki.
Podczas konferencji ogłoszono, że nowym trenerem zespołu będzie Krzysztof Szewczyk. Zostanie nim ponownie, bo w styczniu ub. roku Szewczyk dołączył po raz pierwszy do bydgoskiej drużyny. Nie minęło jednak pół roku, jak odszedł z klubu, bo dostał propozycję z Belgii. 59-letni szkoleniowiec ma już na koncie wicemistrzostwo Polski zdobyte z AZS Lublin. – Obiecał, że to koniec zagranicznych wojaży – stwierdził prezes Piotr Kulpeksza.
– Niezmiernie się cieszę, że po roku przerwy mogę znowu być częścią klubu. Ostatni rok nie potoczył się. jak wszyscy chcieli. Teraz naszym celem, a właściwie obowiązkiem jest awans do play off. Celem długoterminowym natomiast powrót do czasów trenera Herkta – deklarował Krzysztof Szewczyk, z którym klub podpisał kontrakt na dwa lata.
Deklaracja o „obowiązku” awansu do play padła na podstawie analizy budowanego już składu zespołu. – Jest w 90 procentach zamknięty. Kibice powinni być zadowoleni. Zespół da im wiele radości – dodał Szewczyk, ale nie chciał zdradzić szczegółów.
Pierwsze nazwiska koszykarek mamy poznać w przyszłym tygodniu, a potem raz w tygodniu klub będzie będziemy podawać kolejne nazwisko.


